Ban na sprzęt, a nie na konto
Zwykły ban zamyka jedno konto, więc nowe konto na tym samym komputerze działa. Ban HWID działa inaczej: antycheat zapisuje odcisk twojego sprzętu i odrzuca każde logowanie z tej samej maszyny. Nowy e-mail ani nowy Steam nic nie zmieniają, bo sprawdzany jest komputer. Zmiana dysku albo karty graficznej też często nie pomaga, bo antycheat porównuje cały zestaw, a nie jedną część. W Valorancie taka blokada trwa zwykle 120 dni, w grach Krafton i Activision bywa na stałe. Dlatego po takim banie gracze szukają spoofera, a nie kolejnego konta. Krok pierwszy to zrozumieć, że problem leży w sprzęcie, nie w loginie.
Z czego składa się odcisk
Do odcisku trafiają płyta główna, numery seryjne i GUID dysków HDD oraz SSD, karta graficzna, pamięć RAM z danymi SPD, adres MAC karty sieciowej, UUID BIOS-u, tablice SMBIOS, moduł TPM i zmienne EFI. Im więcej tych wartości zmienisz, tym mniej antycheat ma do porównania ze starym banem. Antycheaty różnią się tym, które pola czytają najczęściej: jedne patrzą głównie na dyski i płytę, inne na pełny zestaw razem z TPM. Zmiana pojedynczego pola rzadko wystarcza, bo wystarczy jedna zgodna wartość, żeby sprzęt został rozpoznany jako ten sam.
Co robi spoofer
Spoofer podmienia te identyfikatory, zanim gra zapyta o nie system. Robi to sterownik na poziomie kernela albo wpisy w rejestrze połączone z hookami. Spoofer nie łamie antycheata, tylko pokazuje mu inny sprzęt. Po uruchomieniu sprawdzasz w narzędziu systemowym, że numery seryjne dysków i adres MAC wyglądają inaczej niż wcześniej. Dopiero wtedy odpalasz grę. Dlatego wybór ma sens dopiero po ustaleniu, jaki antycheat cię zablokował. Gra, która nie ma kernelowego sterownika, zwykle nie wymaga najcięższego rozwiązania, a Vanguard i Ricochet tak. Spoofer musi więc działać na tym samym poziomie co antycheat, inaczej gra zobaczy prawdziwy sprzęt.
Tymczasowy, trwały, kernel
Tryb tymczasowy działa do restartu i trzeba go odpalać przed każdą sesją. Tryb trwały zapisuje nowe wartości w rejestrze albo zmiennych UEFI i zostaje po restarcie. Spoofer kernelowy przechwytuje odpowiedzi na zapytania WMI i CIM, więc gra dostaje fałszywe dane w locie. Każdy typ ma inne ryzyko, opisane niżej. Tymczasowy jest łatwiejszy do wycofania, trwały wygodniejszy w codziennej grze, a kernelowy daje największe szanse przy najostrzejszych antycheatach, ale wymaga najwięcej zaufania do autora sterownika.
Jak wybrać krok po kroku
Najpierw sprawdź, jaki antycheat dał ci bana: Vanguard, Ricochet, EAC, Faceit, JAVELIN czy Denuvo. Każdy z nich zapisuje odcisk trochę inaczej, więc spoofer dobrany do jednego niekoniecznie zadziała w drugim. Potem wybierz typ i zajrzyj do statusu pozycji po ostatnim patchu. Jeśli wahasz się, weź dostęp na 1 dzień i sprawdź na swoim komputerze, zanim zapłacisz za dłuższy okres. Na koniec sprawdź w wymaganiach wersję Windowsa, ustawienia BIOS-u i Secure Boot, bo sterownik kernelowy bywa wrażliwy na te opcje. Zrób też kopię ważnych danych przed pierwszym uruchomieniem, bo każda ingerencja w sterowniki niesie ryzyko. Jeśli coś pójdzie nie tak, kopia pozwala wrócić do czystego systemu bez utraty plików. Zamknij też program do nagrywania i inne narzędzia, które ładują własne sterowniki, bo potrafią kolidować ze spooferem.