Krok pierwszy: ustal, czym ten cheat jest w MOBA
W Dota 2 nie wygrywasz celowaniem, tylko tym, kto wie więcej o pozycjach. Dlatego build do niej nie ma aimbota, no recoil ani spoofera: żadna z tych funkcji nie miałaby tu zastosowania. Dostajesz ESP z dystansem i lootem, radar 2D na minimapie, streamproof i system konfiguracji. Tak czytaj całą stronę: jako zestaw do map awareness, nie do strzelania.
Krok drugi: Roshan po smoke'u
W mid game drużyny często wchodzą w smoke i idą pod Roshana, bo Aegis zmienia całą grę. Zanim klikniesz w stronę pitu, spójrz na minimapę. Radar zaznacza wrogów, których normalnie ukrywa mgła wojny, więc od razu widzisz, czy czterech stoi już przy wejściu, a jeden gdzieś zniknął z linii. Brak piątego bohatera to zwykle informacja ważniejsza niż sam Roshan, bo ktoś mógł obejść cię od tyłu. Jeśli cała piątka jest przy picie, wiesz, że baza została sama, i możesz pomyśleć o wieży po drugiej stronie. Jeśli nie widzisz nikogo, zagrożenie jest gdzie indziej i trzeba je znaleźć, zanim zaczniesz bić.
Krok trzeci: Tormentor i dystans
Tormentor zabiera całej drużynie kilka sekund bez ruchu, a rotacja w tym czasie jest ryzykowna. ESP z dystansem pokazuje, jak daleko od ciebie stoi każdy wróg, który mógłby się zjawić. Odległość mówi wtedy więcej niż sama pozycja, bo od niej zależy, czy zdążysz się wycofać po Tormentora, czy już nie. Zamiast zgadywać, patrzysz na liczbę i decydujesz. Jeśli najbliższy wróg jest daleko, możesz bić dłużej. Jeśli jest blisko, schodzisz po pierwszym ostrzeżeniu, a nie po pierwszym ciosie.
Krok czwarty: Watcher i wizja
Przejęcie Watchera daje wizję, ale w tym czasie sam stoisz w miejscu. Radar sprawdza, czy ktoś nie podchodzi od strony drzew, zanim zaczniesz. Jeśli minimapa jest czysta, bierzesz Watchera spokojnie, a jeśli widać ruch, zostawiasz go i wracasz do wież. Ta jedna decyzja potrafi uratować cały mid game, dlatego warto jej poświęcić jedno spojrzenie. Gdy ruch jest, przechodzisz do planu B: ward na wejściu do dżungli, wycofanie wsparcia albo wezwanie carry. Dzięki temu Watcher staje się wyborem, a nie ryzykiem, na które trzeba się zgodzić w ciemno.
Krok piąty: runa na midzie
Runa mocy na środkowej linii zawsze zaczyna się od pytania, kto będzie pierwszy. Na minimapie widać, czy wróg opuścił linię i idzie po runę, czy został w wieży. Gdy jego znacznik porusza się w twoją stronę, możesz zająć pozycję pod runą wcześniej albo ustawić wardę na drodze. Drobna rzecz, ale po kilku takich rundach prowadzisz w wartości lasthitów i w kontroli mapy. Przy runie warto też zerknąć na dystans: jeśli wróg jest od niej o kilka kroków dalej niż ty, masz przewagę czasu. Jeśli nie, odpuść, żeby nie oddać linii i nie stracić doświadczenia.
Krok szósty: dopasuj konfigurację do swojej gry
System konfiguracji pozwala zapisać osobne zestawy: jeden na linię, drugi na późną grę, trzeci do streamu ze streamproofem. Zacznij od wersji minimalnej, czyli radaru i dystansu, a loot dodaj dopiero wtedy, gdy znasz już mapę. Mniej znaczników na ekranie oznacza mniej rozpraszania i bardziej naturalną grę. Po kilku meczach zobaczysz, które znaczniki naprawdę zmieniają twoje decyzje, a które tylko zapełniają ekran, i te drugie wyłączysz na stałe.