Krok pierwszy: Darwin Hill w Realistic Battles na czołgach
Na nowej mapie wzgórza zasłaniają połowę pola walki, a wróg często siedzi hull-down na grzbiecie, widoczny tylko wieżą. Zanim wyjedziesz na szczyt, włącz ESP z typem amunicji. Jeśli Leopard 2A6 ma APFSDS, nie ma sensu liczyć na odbicie od pochyłego pancerza, więc cofasz się za skałę. Jeśli ma HEAT, lekko pochylony kadłub może cię uratować.
Krok drugi: Air EC i Eurofighter
W długich sesjach Air RB EC liczy się każda minuta wspinaczki. Radar 2D na minimapie pokazuje, skąd nadlatuje Su-27 albo F-15, zanim zobaczysz go przez szybę. Lead indicator podpowiada wyprzedzenie przy ostrzale z działka, a ty decydujesz, czy walczyć na wysokości, czy wyjść na zasięg rakiet.
Krok trzeci: Simulator Battles z T-90M
W Simulatorze obraz jest bez znaczników, a czołg rusza powoli. Tu przydaje się dystans do celu i nazwa pojazdu w ESP: widzisz Abramsa czy Leoparda i od razu wiesz, jak mocny jest jego przedni pancerz. Wtedy celujesz w lukę w wieży albo w koło napędowe.
Krok czwarty: niszczyciel na morzu
W bitwach morskich dystanse są ogromne, a pociski lecą kilka sekund. Lead indicator liczy wyprzedzenie dla poruszającego się okrętu, a ESP z odległością podpowiada, czy jesteś w zasięgu. Radar pokazuje, kto podpływa wzdłuż wyspy, zanim wychylisz się z zasłony.
Krok piąty: dobierz build do trybu
Grasz głównie czołgami w RB: bierz aim i ESP z amunicją. Latasz w EC: liczy się radar 2D. Wolisz morze: lead indicator. Jedną funkcję włączysz bez drugich, bo każdą przełączasz osobno.