Czego morze wymaga od ciebie przy każdym wypłynięciu
Najpierw zrozum, na czym stoi Sea of Thieves. Nie ma tu minimapy z punktami wrogów, a luneta pokazuje tylko to, co już wpadło w kadr. Zanim zauważysz obcy żagiel, jego załoga często widzi twój statek od dawna. Dlatego cheat działa tu jak wzrok: ESP rysuje graczy za burtą, skałą i deskami, a dystans mówi, czy zdążysz dobiec do szalupy. Dla samotnika na Sloopie to różnica między „zatopili mnie” a „uciekłem z ładunkiem”, a dla załogi powód, żeby nie krążyć bez sensu po wyspie, gdy łup leży tuż obok. Do tego dochodzi sam rytm gry: długie żeglowanie, nagłe spotkanie i szybka decyzja, walczyć czy uciekać. Im wcześniej masz informację, tym spokojniej ją podejmujesz.
Krok pierwszy: wybierz statek i rolę
Na Sloopie samotnik gra inaczej niż czteroosobowa załoga Galleonu. Solo potrzebujesz informacji, gdzie stoi przeciwnik, zanim wejdzie na pokład. W załodze jedna osoba może pilnować horyzontu przez ESP, a reszta zajmuje się żaglami i armatami. Ustal to przed rejsem, bo w środku pościgu nikt nie ma czasu na ustawienia. Brygantyna, czyli dwie albo trzy osoby, najlepiej sprawdza się z podziałem: jedna osoba steruje, druga ma oko na wodę, trzecia strzela. Galeon z czterema osobami dodaje jeszcze kogoś od armat i naprawy, więc ESP warto pokazać tylko jednej osobie, a resztę informować głosem.
Krok drugi: zaplanuj aktywność
Fort of Fortune, Skeleton Fleets i Flameheart Fleets wymagają innego podejścia. Przy forcie ESP z lootem szybko pokazuje, gdzie leży skarb i czy ktoś już na ciebie czeka. Przy flotach szkieletów liczy się dystans i celność w ruchu, a przy Flameheart Fleets dojdzie jeszcze presja czasu, więc ustawienia musisz mieć gotowe wcześniej. Fort of the Damned pod koniec wizyty to dobre miejsce, żeby sprawdzić, czy loot nie zasłania ekranu. Jeśli grasz Faction Battles po przebudowie z Season 19, włącz pokazywanie załóg i obserwuj, kto zbliża się do twojej wyspy. Jeśli płyniesz po Ancient Isles albo Devil's Roar, zacznij od otwartych odcinków, gdzie widać z daleka, i dopiero potem schodź do ciasnych zatok.
Krok trzeci: sprawdź status po patchu
Rare wydaje duże aktualizacje sezonowe, a po nich build może na krótko zmienić status. Wtedy nie bierz długiego dostępu. Poczekaj na zielony status na karcie i kup najkrótszy okres. W tym czasie możesz spokojnie grać bez cheata, żeby nie tracić tempa sezonu i postępów w Plunder Passie. Gdy status wraca, wystarczy jedno uruchomienie, żeby sprawdzić, czy wszystko się włącza. Po Season 21 oraz wcześniejszych Custom Seas z Season 20 zrób dokładnie tak samo, bo każda zmiana trybów to dodatkowy powód, żeby najpierw sprawdzić działanie. Zapisz sobie, co działało, a co nie, żeby kolejny rejs zacząć już z gotową konfiguracją.
Krok czwarty: ustaw ostrożnie na pierwszy tydzień
Na nowej konfiguracji graj ciszej niż zwykle. Unikaj pokazowych strzałów z ogromnej odległości, zostaw wygładzanie wyższe, a FOV mały. Sea of Thieves chroni Easy Anti-Cheat, więc zero ryzyka nie istnieje, i warto o tym pamiętać, zanim dasz komuś swoje konto na wspólną sesję. Mała ostrożność na początku kosztuje mniej niż utrata konta. Dopiero gdy ustawienia się sprawdzą, zwiększaj dystans strzałów i liczbę funkcji naraz.