Krok pierwszy: ring 3 na Broken Moon i walka z trzecią drużyną
Zaczynasz od końcówki rankedowej rundy na Broken Moon. Zamykasz ring 3, a z lewej strony Epicentrum wchodzi trzecia drużyna i trafia dokładnie wtedy, gdy kończysz walkę z pierwszą. ESP z dystansem i szkieletem pokaże, czy nadchodzą dwie osoby, czy trzy, jeszcze zanim zobaczysz je na ekranie. Aimbot z kontrolą widoczności nie wyrywa celownika do przeciwnika zasłoniętego skałą, więc kręcisz kamerą naturalnie. Wtedy decydujesz, czy odpuścić pierwszą drużynę i wycofać się za skałę, czy dokończyć ją, zanim trzecia zdąży ustawić się na wysokości. Bez tej wiedzy zwykle wchodzisz w ogień z dwóch stron i oddajesz ranking na własne życzenie. Przy takim układzie widzisz też, kto z przeciwników ma już otwartą tarczę i którego da się zabić jednym magazynkiem, więc pierwszy cel wybierasz świadomie, a nie odruchowo.
Krok drugi: ranked na Olympus
W trio na Olympus liczy się to, kto pierwszy złapie wysokość nad Estates albo Hydroponics. Przejdź do ustawień kości: głowa sprawdza się na średnim dystansie z R-301, klatka piersiowa z Flatline w bliskiej walce. Płynność ustawiasz tak, by ruch celownika przypominał ręczny, bo gwałtowne przeskoki zdradzają cheat na nagraniu z killcama.
Krok trzeci: Fragment na World’s Edge
Fragment East to otwarty teren i ostry kontakt z drużynami lądującymi obok. Loot ESP przed lądowaniem pokazuje, gdzie leżą Kraber albo Longbow i czy ktoś już stoi przy skrzynce. Nie włączaj od razu wszystkich kategorii: zostaw graczy i broń złotą, resztę dołączaj, gdy zrobi się spokojniej. Tak mniej zasłaniasz ekran, a decyzje podejmujesz szybciej. Gdy po lądowaniu kręci się nad tobą cała pula drużyn, najpierw sprawdzasz dystans do najbliższego szkieletu, dopiero potem zbierasz zawartość skrzynki. Jeśli ktoś lądował razem z tobą, a loot ESP pokazuje, że wszystko przy nim już zniknęło, nie ma sensu dobiegać po resztki i tracić pierwszych sekund rundy.
Krok czwarty: Mixtape i tryb Control
Do 3 listopada trwa rotacja Mixtape, a Control to dobre miejsce na trening. Mapy są małe, respawn szybki, więc w jednej sesji sprawdzisz kość, FOV i płynność na kilku legendach z klas Assault, Skirmisher, Recon, Support i Controller. Zmieniasz suwak, ginie jedna runda, wracasz do tego samego punktu. Do rankedu wchodzisz z ustawieniami, które już znasz. Dopiero po kilku rundach zmieniasz kolejną rzecz, bo przestawianie wszystkiego naraz nie mówi, co faktycznie pomogło. Jeśli po Split 2 któraś z legend z przebudowanym drzewkiem, jak Catalyst, Conduit albo Fuse, zmienia tempo walki, sprawdź to właśnie tutaj, a nie na rankedowej mapie z pełnymi drużynami.
Krok piąty: dobór builda pod komputer i Season 31
Zacznij od sprzętu. External uruchomisz najszybciej, internal daje więcej opcji, a DMA wymaga karty PCIe, ale na komputerze do gry nie działa nic. Przed wejściem Season 31 w listopadzie sprawdź stronę builda: tam widać wymagania, aktualny status i datę ostatniej zmiany. Jeśli dopiero zaczynasz, weź krótki okres, a dłuższy dopiero po stabilnym statusie „działa”. Po każdym większym patchu wracasz do kroku pierwszego, czyli do statusu, bo tylko on mówi, czy build nadąża za grą. Ustawienia aimbota i ESP zapisujesz osobno dla każdej mapy z rankedu: World’s Edge, Olympus i Broken Moon wymagają innego zasięgu, więc jedna konfiguracja rzadko pasuje do wszystkich trzech.