Krok pierwszy: ranked bez drugiej szansy
Zacznij od tego, jak wygląda runda. W Valorancie 5 na 5 każdy zginięty gracz czeka do końca rundy, a jedna zła decyzja kosztuje całą ekonomię drużyny. Aim i ESP mają więc sens tylko wtedy, gdy działają stabilnie przez cały mecz, a nie przez trzy rundy. Dochodzi do tego tryb Premier i ranked, gdzie kolejny mecz zaczyna się od razu, więc build, który wywala się w połowie, kosztuje cię punkty rangi. Dlatego status i niezawodność sprawdzasz przed zakupem, a nie po pierwszej przegranej.
Ascent: retake A po ulcie Jett
Drużyna przegrywa spike na A, a Jett wchodzi z ultem w ręku. Na retake liczy się każda sekunda, więc ESP ze szkieletem pokazuje, kto siedzi za skrzynkami przy wejściu, a aim z płynnością ustawioną nisko trzyma celownik na głowie bez szarpania. Przy takim ustawieniu nie musisz celować ręką przez całą rozgrywkę, bo celownik sam dochodzi do kości, gdy wejdziesz w zasięg FOV. Widzisz też, czy ktoś z drużyny wroga został w rogu przy drugim wejściu, zanim zaczniesz wchodzić na site.
Haven: B long i trzy punkty do pilnowania
Haven ma trzy strefy, więc obrona jest rozciągnięta. Na B long ESP z dystansem mówi, czy wróg stoi przy wejściu, czy już przeszedł głębiej. Wtedy wiesz, czy rotować, czy zostać na stanowisku. Na tej mapie pomaga to szczególnie przy grze solo w kolejce, gdy nikt nie woła na czacie, gdzie poszedł Sova z dronem. Zamiast zgadywać po dźwiękach kroków, patrzysz na ramki i podejmujesz decyzję w dwie sekundy.
Icebox: środek i pionowa gra
Na Icebox walki toczą się na kilku poziomach naraz: tyrolka, rury i kontenery. Szkielet w ESP pokazuje, w którą stronę celuje przeciwnik za ścianą, a kość celowania ustawiasz tak, żeby aim nie uciekał w sufit. Dołóż do tego dystans, bo przy długiej linii w środku mapy mały błąd w pierwszym strzale oznacza utratę pozycji, a Operator po drugiej stronie nie pozwoli ci poprawić.
Abyss i Breeze: nowe mapy, stare nawyki
Abyss ma krawędzie, z których spadasz, więc nie biegasz na oślep. Breeze po przebudowie ma szersze place i dłuższe linie strzału. Przed pierwszym meczem przejdź po mapie w trybie bez rankingu i sprawdź, czy ESP rysuje dobrze na twojej rozdzielczości. Nowa mapa to też nowe kryjówki, w których wrogowie siedzą w miejscach, których jeszcze nie znasz z pamięci, więc ESP zastępuje wiedzę, którą reszta lobby zdobywa przez dziesiątki meczów.
Krok ostatni: build pod twój komputer
Valorant działa tylko na Windows, a wymagania zależą od buildu: wersja systemu, Secure Boot i TPM bywają kluczowe dla Vanguarda. Wszystko wypisane jest na stronie każdego buildu, więc czytasz to przed zakupem. Jeśli dopiero sprawdzasz, czy zadziała, weź jeden dzień, zanim weźmiesz tydzień czy miesiąc. Do tego dołóż spoofer, bo bez niego ban po HWID zostaje na sprzęcie. Nie włączaj niczego na koncie, na którym zależy ci na skinach i randze, bo konsekwencje dotykają całego komputera, a nie tylko loginu. Sprawdź też, czy po patchu 13.06 build ma świeży status, bo nowy karabin Warden i Agent Mastery wymusiły zmiany po stronie Vanguarda.